Nowa kategoria wyścigowa w sieci
Już się napatrzyłem na wszelkiej maści rankingi w internecie. Najlepszy blog roku (z tego co kojarzę bloger roku szuka sposobu jak spieniężyć nagrodę), najlepszy bajkopisarz roku, najlepszy marketingowiec roku, najlepszy tekst roku. I wiele, wiele innych wyzwań stawiają przed autorami w sieci sławne persony medialne. Chcą nas wyróżniać, pieścić, ugłaskać i oswoić. Dlatego pewnie zaczynamy (podciągnę swoją osobę pod blogera) kalkulować jaki to wielki wpływ mamy na świat, politykę, media… Bo bloger powiedział to i… cisza. Bo bloger znalazł w kiełbasie tamto i… cisza. Pomyślałem sobie, że uczciwie biorąc wszystkie za i przeciw czas nagrodzić prawdziwych myślicieli sieci, wybitnych, kontrowersyjnych i dobitnych autorów… komentarzy. Ileż to razy potrafią podnieść poziom tekstu, utrzymać go w ramach dobrego smaku lub doprowadzić czytelnika do płaczu. Proszę zatem grono polskich person sieci z Gdańska, Warszawy i innym miast budujących w pocie czoła blogosferę, aby w kolejnych edycjach stworzyć specjalną kategorię - Autor najlepszego komentarza. Zapewniam, że znacznie podniesie to jakość zmagań.
Tą zacną myśl (w moim mniemaniu) nosiłem długo w resztkach cebulek owłosienia. Jednak tekst o wędlinach z Sokołowa był katalizatorem przelania tej myśli do sieci. Sprawdźcie sami. Moi faworyci to:
perlusconi - gdybysmy kazdego blogera rozliczali z pisanych bzdur, to nie byloby kogo czytac.
Krzysiek W. - technologii zywienia chyba… no comment…




